Nela i tajemnica andyjskiego wiatru - spotkania z Kulturką
Nela otwiera walizkę i… buch! Wylatuje z niej wiatr prosto z Andów. „Hola! Czy to góry tak śpiewają?” — woła, próbując złapać kapelusz, który niemal porwał andyjski podmuch. Dziewczynka próbuje zagrać na wyimaginowanej fletni, ale zamiast dostojnej melodii wychodzi jej coś pomiędzy gwizdem a śmiechem. I właśnie wtedy odkrywa, że muzyka andyjska potrafi być jednocześnie spokojna jak zachód słońca i radosna jak taniec w kolorowych strojach. Fletnie, instrumenty dęte oraz charango wprowadziły słuchaczy w klimat peruwiańskich krajobrazów, a przy okazji zdradziły muzyczne sekrety kraju, z którego pochodzi… nasza poznańska „pyra”.
